Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedziela Chrztu Pańskiego - 9 stycznia
09-01-2022 09:03 • Ks. Stanisław Rząsa

Łaska usprawiedliwienia, którą Chrystus nam przynosi, jest nam dana całkowicie za darmo, bez żadnej naszej zasługi. Ten darmowy i nadprzyrodzony dar wymaga jednak naszej odpowiedzi. Możemy zatem przyjąć ofiarowane nam zbawienie, ale możemy też je odrzucić. W zbawcze dzieło zostaliśmy włączeni w czasie chrztu, kiedy to w sposób uroczysty wybrzmiał nad nami głos Ojca. Natomiast Jezus przyjął chrzest Janowy, ale nie potrzebował oczyszczenia z grzechu ani też dodatkowego napełnienia Duchem Świętym. On, niewinny, nieskalany, wypełnił w ten sposób „całą sprawiedliwość”. Wziął na siebie „grzech świata”, aby obdarzyć nas nowym życiem.

Otwórzmy się na słowo Boże i pozwólmy, aby Bóg mówił do naszego serca.

W pierwszą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego wspominamy chrzest Chrystusa w Jordanie. W czasie swojego chrztu objawił się On Izraelitom jako prawdziwy Mesjasz namaszczony Duchem Świętym. Tu rozpoczął Jezus, objawiwszy swoje posłannictwo, swą działalność publiczną. Święto Chrztu Pańskiego kończy okres świąteczny Bożego Narodzenia. 

Ten epizod z życia Jezusa musi mieć wielką wagę, skoro Kościół wyróżnił go osobnym świętem. Dlaczego? Ponieważ od tego uroczystego aktu Zbawiciel rozpoczął swoją misję nauczycielską. Miał wtedy około trzydziestu lat, gdyż dopiero od tego wieku zwyczaj żydowski pozwalał występować publicznie przed ludem i nauczać. Misja Chrystusa została potwierdzona z nieba. Bóg Ojciec dał Mu świadectwo, że jest On Synem Bożym i ma prawo przemawiać w imieniu Boga. Sam Bóg Syna swojego z tą misją wysyła. 

Uwydatnia się też objawienie się Trójcy Świętej: Bóg Ojciec przemawia, Syn Boży jest w postaci ludzkiej, a Duch Święty pojawia się nad Nim w postaci gołębicy. Skąd jednak wiadomo, iż to gołębica symbolizowała Ducha Świętego? Fakt ten wyjaśnia nam św. Jan Apostoł w swojej Ewangelii: Jan dał takie świadectwo: Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym (J 1, 32-34). Treść tajemnicy tego święta dobitnie wyjaśnia św. Grzegorz z Nazjanzu, który głosił: „Chrystus daje się ochrzcić. [...] I my zstąpimy z Nim razem, byśmy z Nim również mogli wznieść się w górę. Jan chrzci, a oto Jezus przychodzi, aby uświęcić samego Chrzciciela i bardziej jednak jeszcze, aby starego Adama pogrzebać w falach wody, aby uświęcić wody Jordanu. On sam był duchem i ciałem. Dlatego wszyscy, którzy w przyszłości mieli być ochrzczeni, z ducha i wody, mieli otrzymać świętość”. 

W rozdziale Ewangelii, której fragment odczytaliśmy dzisiaj, jest mowa o dwóch chrztach: o chrzcie, który przyjął Jezus w Jordanie i o chrzcie obiecanym przez Jezusa, czyli o naszym chrzcie. W pierwszej części tegoż rozdziału mowa jest o wydarzeniu historycznym (por. Łk 3, 1-3). W drugiej części jest mowa o obietnicy, czyli mówi się o czasie przyszłym: On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem (Łk 3, 16). Słowa te są tym dla sakramentu chrztu świętego, co kazanie o chlebie w Kafarnaum dla Eucharystii (por. J 6, 16 nn). Chrzest przyjęty przez Jezusa jest jeszcze starym chrztem z wody, ale fakt, że Duch Święty zstąpił na Jezusa w postaci cielesnej niby gołębica, uczyniło z tego starego chrztu nowy, sprawiło, że był to pierwszy chrzest w Duchu Świętym. Nie tylko pierwszy, ale też wzór i źródło każdego chrześcijańskiego chrztu. W Jordanie to nie woda uświęciła Jezusa, lecz Jezus uświęcił wodę. 

Każdy chrzest chrześcijański jest przedłużeniem tajemnicy owego dnia. Duch Święty w momencie chrztu zstępuje na człowieka i staje się on synem umiłowanym czy córką umiłowaną, w której Bóg Ojciec ma upodobanie. Ten moment był pierwszym wielkim wydarzeniem, które dało początek naszemu chrześcijańskiemu życiu. Jednakże nigdy chyba w pełni nie będziemy mogli pojąć znaczenia i sensu sakramentu chrztu świętego. Chrzest święty był i nadal jest dla wielu chrześcijan wielkim prezentem otrzymanym dawno temu, który jednak przez wielu chrześcijan nie został jeszcze otwarty. Posiadamy prezent, ale ani nie znamy daru, który zawiera, ani nie jesteśmy świadomi, jakim bogactwem zostaliśmy obdarowani. Nie tylko nie dziękujemy za ten prezent, ale także nie budujemy na darach, które zawierają pełnię życia ludzkiego i chrześcijańskiego. Żyjemy od tamtego momentu w objęciach Bożej miłości i obdarzeni światłem, mocą miłością, trzeba te dary odkrywać i nimi żyć. Chrzest święty nie jest aktem dokonanym i zamkniętym, on zapoczątkowuje proces rozwojowy w naszym życiu. Pogłębiamy i ożywiamy otrzymany chrzest poprzez: słuchanie słowa Bożego, modlitwę, korzystanie z sakramentów pokuty i Eucharystii. Jako dzieci Boże nie jesteśmy już w niewoli zła i grzechu. Zostaliśmy włączeni w rodzinę Kościoła, rodzinę Bożą i staliśmy się pełnoprawnymi członkami wspólnoty Ludu Bożego. 

Niedziela Chrztu Pańskiego przypomina nam i nakłania do ponownego przemyślenia faktu naszego chrztu i wszystkich z niego wypływających konsekwencji i zobowiązań. A nade wszystko dzisiejsze święto zaprasza nas do apostołowania w naszych rodzinach, środowiskach, wspólnotach o wartościach życia z Chrystusem poprzez słowo, a nade wszystko przez świadectwo życia i postawę autentycznej miłości.

o. Kazimierz Fryzeł CSsR Wykładowca teologii pastoralnej w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów w Tuchowie oraz w Wyższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Krakowie, rekolekcjonista sióstr zakonnych i księży – Kraków


© 2009 www.parafia.lubartow.pl