Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
18 niedziela zwykła
05-08-2018 10:39 • Ks. Stanisław Rząsa

Zarówno manna, którą Pan Bóg karmił swój lud na pustyni, jak i cud rozmnożenia chleba dokonany przez Pana Jezusa są zapowiedziami prawdziwego Chleba, który daje Bóg Ojciec, a którym jest Jego Syn – Jezus Chrystus. O tym mówi dziś Pan Jezus w Ewangelii – o pokarmie, który daje życie.

Zapragnijmy tego pokarmu, porzućmy zło, grzech i wszelkie żądze, do czego zachęca nas w drugim czytaniu św. Paweł, oraz słuchajmy, medytujmy każde słowo, które pochodzi z ust Bożych.

am jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął;
a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie (J 6, 35).
 
 
W dzisiejszych czasach ciężko jest nam zrozumieć pragnienie chleba. Nie rozumiemy do końca, co to znaczy „brak chleba”. Bowiem w dzisiejszych czasach znajdziemy dziesiątki rodzajów chleba: biały, czarny, duży, mały itd. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu, odnaleźć dział z pieczywem, by móc przekonać się na własne oczy, że „brak chleba” raczej nam dzisiaj nie grozi. Przyzwyczailiśmy się do tego, że chleb jest w zasięgu ręki i zawsze i wszędzie można go kupić.
 
Może dlatego właśnie słowa Jezusa o chlebie życia nam także spowszedniały. Nie rozumiemy ich sensu. Przyzwyczailiśmy się bowiem, że i ten chleb życia dostępny jest dla każdego niemal w każdym dogodnym momencie. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w każdym kościele pracuje kilku księży, że Msza Święta odprawiana jest co godzinę. Przyzwyczailiśmy się do tego, że można wybierać kościół, do którego pójdzie się na Mszę Świętą, oraz wybrać sobie godzinę, która będzie najwygodniejsza. Nie trzeba się nawet szczególnie wysilać, zwłaszcza w dużych miastach, w których niedzielne Msze Święte „dla zapracowanych” celebrowane są nawet w późnych godzinach wieczornych.
 
 
Aby poczuć wartość chleba albo poczuć wartość drugiego człowieka, potrzeba doświadczyć ich braku, potrzeba zrozumieć, że w każdej chwili może zabraknąć kogoś albo czegoś. Wszystko może się skończyć nagle, tak jak skończyła się manna i przepiórki na pustyni, którymi Bóg karmił Izraelitów. Dlatego tak ważny jest ten chleb, który nie tylko daje życie wieczne, ale także nigdy nie przeminie.
 
Kiedyś zapytałem moją parafiankę, dlaczego w niedziele nie było jej na Mszy Świętej – wcześniej nigdy to się nie zdarzało. W odpowiedzi usłyszałem:
    „Ojcze, miałam do wyboru: albo kupić bilet i pojechać na Mszę, albo kupić bochenek chleba dla moich dzieci”. Stawałeś kiedyś przed takim wyborem?
 
 
Jezus jest chlebem dającym życie wieczne. Zstąpił z nieba, aby nam dać życie wieczne, a więc po to, aby nas wprowadzić do nieba. Jego słowo jest pokarmem, który zaspokaja wszelkie pragnienia i potrzeby – nawet te najbardziej fundamentalne. Jeśli będziemy słuchać słowa Bożego i przyjmować Ciało Chrystusa, posiądziemy życie wieczne.
 
 
Powtórzmy więc za tłumem z dzisiejszej Ewangelii:
Panie, dawaj nam zawsze tego chleba (por. J 6, 34).
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Drukuj...
Proboszcz Parafii Trójcy Świętej i Przełożony domu Zakonnego – Pietropawłowsk (Kazachstan)
o. Tomasz Jakubczak CSsR
Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął;a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie (J 6, 35).
  
W dzisiejszych czasach ciężko jest nam zrozumieć pragnienie chleba. Nie rozumiemy do końca, co to znaczy „brak chleba”. Bowiem w dzisiejszych czasach znajdziemy dziesiątki rodzajów chleba: biały, czarny, duży, mały itd. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu, odnaleźć dział z pieczywem, by móc przekonać się na własne oczy, że „brak chleba” raczej nam dzisiaj nie grozi. Przyzwyczailiśmy się do tego, że chleb jest w zasięgu ręki i zawsze i wszędzie można go kupić.
 
Może dlatego właśnie słowa Jezusa o chlebie życia nam także spowszedniały. Nie rozumiemy ich sensu. Przyzwyczailiśmy się bowiem, że i ten chleb życia dostępny jest dla każdego niemal w każdym dogodnym momencie. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w każdym kościele pracuje kilku księży, że Msza Święta odprawiana jest co godzinę. Przyzwyczailiśmy się do tego, że można wybierać kościół, do którego pójdzie się na Mszę Świętą, oraz wybrać sobie godzinę, która będzie najwygodniejsza. Nie trzeba się nawet szczególnie wysilać, zwłaszcza w dużych miastach, w których niedzielne Msze Święte „dla zapracowanych” celebrowane są nawet w późnych godzinach wieczornych. 
 
Aby poczuć wartość chleba albo poczuć wartość drugiego człowieka, potrzeba doświadczyć ich braku, potrzeba zrozumieć, że w każdej chwili może zabraknąć kogoś albo czegoś. Wszystko może się skończyć nagle, tak jak skończyła się manna i przepiórki na pustyni, którymi Bóg karmił Izraelitów. Dlatego tak ważny jest ten chleb, który nie tylko daje życie wieczne, ale także nigdy nie przeminie.
 
Kiedyś zapytałem moją parafiankę, dlaczego w niedziele nie było jej na Mszy Świętej – wcześniej nigdy to się nie zdarzało. W odpowiedzi usłyszałem:
    „Ojcze, miałam do wyboru: albo kupić bilet i pojechać na Mszę, albo kupić bochenek chleba dla moich dzieci”. Stawałeś kiedyś przed takim wyborem? 
 
Jezus jest chlebem dającym życie wieczne. Zstąpił z nieba, aby nam dać życie wieczne, a więc po to, aby nas wprowadzić do nieba. Jego słowo jest pokarmem, który zaspokaja wszelkie pragnienia i potrzeby – nawet te najbardziej fundamentalne. Jeśli będziemy słuchać słowa Bożego i przyjmować Ciało Chrystusa, posiądziemy życie wieczne. 
 
Powtórzmy więc za tłumem z dzisiejszej Ewangelii:
Panie, dawaj nam zawsze tego chleba (por. J 6, 34).
 
 
Proboszcz Parafii Trójcy Świętej i Przełożony domu Zakonnego – Pietropawłowsk (Kazachstan)
o. Tomasz Jakubczak CSsR


© 2009 www.parafia.lubartow.pl