Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
I niedziela Wielkiego Postu - 17 lutego
17-02-2013 17:31 • Ks. Stanisław Rząsa

Uczestnicząc w obrzędach i w liturgii, uczymy się historii zbawienia od rodziny i wspólnoty. Gdy składamy wyznanie wiary i gdy czytamy słowo Boże, powoli objawia się nam sam Bóg, Pan i twórca wszelkiego stworzenia i historii narodu, do którego należymy. Przychodzi jednak zawsze taki czas próby, gdy każdy indywidualnie musi skonfrontować się z tą historią, z tymi tradycjami, z tymi wartościami przekazanymi nam przez przodków. W świetle czytanego dziś słowa Bożego muszę zapytać siebie, czy Pan jest moim Bogiem? Czy wyznaję, że Chrystus jest moim Zbawicielem? Co to znaczy w moim życiu codziennym? Co jestem gotów zostawić, by nie zdradzić mojego Boga? Co jestem gotów poświęcić, by trwać w Jego miłości? On sam po raz kolejny pragnie w tej liturgii słowa umocnić moją wiarę.

Moc słowa

ks. Paweł Siedlanowski

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu tradycyjnie czytana jest Ewangelia o kuszeniu Pana Jezusa na pustyni przez szatana. Pustynia lokuje się niejako po drugiej stronie rzeczywistości rajskiego ogrodu. Staje się symbolem rzeczywistości, w której zapanował grzech. Jest znakiem ludzkiej bezradności. W raju człowiek był panem stworzenia (por. Rdz 2, 15nn) – na pustyni podstawowym doświadczeniem są pustka i niemoc. Aby dostrzec teologiczny sens pustyni, warto też sięgnąć po inny obraz biblijny. Księga Kapłańska zawiera przepisy Prawa dotyczące Dnia Przebłagania. „Aaron położy obie ręce na głowę żywego kozła, wyzna nad nim wszystkie winy Izraelitów, wszystkie ich przestępstwa dotyczące wszelkich ich grzechów, włoży je na głowę kozła i każe człowiekowi do tego przeznaczonemu wypędzić go na pustynię. W ten sposób kozioł zabierze z sobą wszystkie ich winy do ziemi bezpłodnej” (Kpł 16, 20-22). Jezus zatem idzie do miejsca, gdzie mieszkają demony, poddaje się ich działaniu (opis kuszenia), wchodzi w przestrzeń grzechu. Można doszukiwać się pewnych analogii ze zwyczajem Prawa – Chrystus, poddając się kuszeniu (wychodząc z niego zwycięsko), bierze na siebie grzechy ludu. Staje się ofiarą przebłagalną. W tym sensie czterdziestodniowy pobyt na pustyni jest zapowiedzią męki i śmierci krzyżowej. Znakiem nowego czasu. Pisze zresztą o tym wprost św. Łukasz Ewangelista: „Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu” (Łk 4, 13).

Warto zwrócić uwagę na to, że Jezus, broniąc się przed wyrafinowanymi pokusami, które podsuwa mu demon, posługuje się Słowem Bożym. Ono staje się Jego orężem. Nie dywagacje filozoficzne o naturze dobra i zła, ale moc Boża w nich zawarta i posłuszeństwo Bogu są źródłem mocy – i w konsekwencji przyczyniają się do zwycięstwa Jezusa. Kiedy umiera na krzyżu, ostatnimi słowami, które wypowiada, jest fragment psalmu: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” (Ps 31, 6).

Jest to wyraźna wskazówka dla nas. Doświadczając pokus, pozwalamy się wciągać w dialogi, jałowe dysputy. Nieświadomie dajemy się przez to sprowadzić na tory tylko ludzkiej mądrości – tu z szatanem nie mamy szans, ponieważ jest on czystą inteligencją, przewyższającą nasz rozum. Dlatego przegrywamy. Obroną przed nim jest przyjęcie Słowa Bożego, zaufanie obietnicy. Wobec mocy Boga zły duch jest bezradny. Szczególnie dziś warto o tym pamiętać.


© 2009 www.parafia.lubartow.pl