Parafia

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego – 24 maja

Św. Łukasz w Dziejach Apostolskich ze szczegółami opisuje spektakularność zesłania Ducha Świętego, zdziwienie świadków i zachwyt uczniów. Jak istotny ślad musiało pozostawić w uczestnikach to wydarzenie, skoro mowa Piotra, wygłoszona tuż po nim sprawiła, że słuchający jego słów „przejęli się do głębi serca” i „wielu przyjęło chrzest”? Należy podkreślić, że Wniebowstąpienie Jezusa zakończyło pewien etap historii zbawienia. Jezus zapewnia: „Jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata”. Mamy zatem zapowiedź innej, ale równie pełnej obecności Jezusa z nami, choć w zupełnie innym wymiarze. O tym przekonuje nas zesłany na nas Duch Święty. On nieustannie przekonuje nas byśmy nasze serca zwracali ku Jezusowi. Zapraszamy na Eucharystię!

„Wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem” (1 Kor 12,13) – jak słyszeliśmy w drugim czytaniu, zaczerpniętym z Pierwszego Listu do Koryntian. I to jest chyba najważniejsze przesłanie dzisiejszej liturgii słowa.

Bo niezwykle ważne jest, abyśmy uświadomili sobie, że zesłanie Ducha Świętego to nie tylko wydarzenie historyczne, które dokonało się pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu Jezusa w Wieczerniku, gdzie wciąż jeszcze przerażeni uczniowie zebrali się w dniu żydowskiego święta SzawuotŚwięta Tygodni. Ale zesłanie Ducha Świętego dokonuje się tu i teraz – Bóg każdego z nas nieustannie napełnia swoim Duchem, wydobywając z nas dobro i piękno, które w nas zaszczepił, a które tak często na skutek naszych ludzkich grzechów i słabości nie może się przebić i pozostaje w nas głęboko ukryte. Do tego stopnia, że często nawet my sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile w każdym z nas jest dobra i jak bardzo jesteśmy piękni – bez względu na to, w jaki sposób ocenia nas współczesny świat, posługujący się dość swoistymi kanonami piękna.

Dając nam Ducha Świętego i wydobywając z nas to, co najlepsze, Bóg z jednej strony odnawia w nas swój obraz i podobieństwo. Duch Święty, którego Bóg posyła, sprawia bowiem, że na nowo stajemy się takimi ludźmi, jakimi On powołał nas do życia i do wspólnoty ze sobą, a nie takimi, którzy przez grzech zniekształcili w sobie Boży obraz i podobieństwo. Z drugiej zaś strony dar Ducha Świętego sprawia, że stajemy się nowym Ludem Bożym – nowym, to znaczy odmienionym, bo na nowo zwróconym ku Bogu, a tym samym uzdolnionym do głoszenia prawdy o zmartwychwstaniu Chrystusa, który wciąż żyje pośród nas.

Tak jak to opisuje autor Dziejów Apostolskich: „Gdy wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,4). Mówili obcymi językami, ale ponieważ głosili chwałę Pana Boga, wszyscy nawzajem się rozumieli – ich głosy brzmiały niczym niebiański chór, dźwięcznie wyśpiewujący Bożą cześć. Choć tak bardzo różnimy się pod wieloma względami, to jednak stając przed Bogiem i z mocy Ducha Świętego głosząc Jego chwałę, jesteśmy nowym Ludem Bożym, zjednoczonym i zwróconym ku Bogu.

Gdy wyznajemy wiarę w Boga słowami wypowiadanymi podczas każdej niedzielnej Mszy Świętej, mówimy, że wierzymy w Ducha Świętego, który jest Ożywicielem. Już pierwsze wersety Pisma Świętego mówią nam o Bogu – Ożywicielu, gdy autor natchniony w poetycki sposób opisuje stworzenie człowieka i pisze, że Bóg „tchnął w jego nozdrza tchnienie życia” (por. Rdz 2,7). Owo tchnienie to działanie Ducha Świętego. I tak jak wtedy Duch ożywił człowieka, tak i dziś nas ożywia, wyzwalając z duchowej ospałości.

Św. Jan Paweł II w encyklice Dominum et Vivificantem pięknie pisał o tym, jak Duch Święty działa w sercu człowieka, który zdecyduje się zrobić Mu przestrzeń. Pisał, że Duch Święty „zamienia wewnętrzny nieurodzaj dusz w urodzajne pola łaski, On «rozlewa» w nas życie Boga (…) sprawia, że chcemy (…) działać i myśleć według reguł zostawionych nam przez Jezusa w Ewangelii. Ożywiciel wzmacnia nasze duchowe siły, podtrzymuje w nas nadzieję. Pomaga nam wydobywać się ze śmierci grzechu i każdej innej śmierci. Ciągle nam przypomina, że jesteśmy umiłowanymi dziećmi Boga i dziedzicami Jego królestwa”.

Dzień Pięćdziesiątnicy był dla apostołów momentem przełomowym, bowiem od tej chwili zaczęli odważnie i wbrew wszelkim przeciwnościom głosić Ewangelię. Niech i dla każdego z nas, napełnionego Duchem Świętym, ten dzień będzie momentem przełomowym – momentem odważnego wyjścia w świat z tą świadomością, że jesteśmy ukochanymi dziećmi Pana Boga, i mówienia o tym wszystkim, którzy wciąż pozostają zamknięci w swoich lękach i ciemnościach. Amen.

O. Arkadiusz Buszka CSsR

Przewijanie do góry