Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

 

Czytania na dziś
 
Ojciec i wychowanie dzieci
24-06-2015 10:15 • Ks. Stanisław Rząsa

Ojciec i wychowanie dzieci

dodane 2015-06-23 12:20

ks. Marek Dziewiecki

Dojrzały ojciec kocha żonę i ma czas dla dzieci.

Ojciec i wychowanie dzieci   Marek Piekara /Foto Gość Dobry ojciec jest najpierw szczęśliwym małżonkiem. Pierwszą formą miłości ojca wobec dzieci jest jego radosna obecność dla nich, czyli czas, jaki codziennie rezerwuje dla swoich dzieci.

Optymalnym miejscem rozwoju dla dzieci i młodzieży jest szczęśliwa rodzina, oparta na wzajemnej miłości rodziców. Ojciec oddziałuje na córki i synów najpierw poprzez to, kim jest. Od tego, na ile dojrzałym i szczęśliwym jest człowiekiem, zależy to, jakie znaczenie ma dla dzieci jego obecność, jego zachowania i jego słowa. Dobrym wychowawcą jest taki ojciec, który najpierw odnosi sukcesy w wychowywaniu samego siebie. To ktoś zaprzyjaźniony z Bogiem. To ktoś prawy i kierujący się Bożymi przykazaniami w każdej dziedzinie życia. To ktoś odważny, wytrwały i stanowczy w dobru, a przez to zdolny do wiernej miłości. To ktoś odpowiedzialny, pracowity i odnoszący sukcesy w pracy zawodowej. To ktoś wolny od uzależnień i promieniujący spokojem oraz poczuciem bezpieczeństwa.

Dobry ojciec jest najpierw szczęśliwym małżonkiem. Nie jest możliwe szczęśliwe rodzicielstwo bez szczęśliwego małżeństwa. Dla dziecka nie ma większego bohatera, jak tata, który z całego serca kocha mamę. Wygrywanie ojcostwa zaczyna się od wygrywania małżeństwa. Szczęśliwy i kochający żonę tata jest niezawodnym przewodnikiem i wsparciem dla swoich dzieci. Jego pierwszym zadaniem jest zachwycanie dzieci swoją miłością i delikatnością wobec żony. Syn uczy się wtedy tego, w jaki sposób powinien odnosić się do dziewcząt, a w przyszłości do swojej żony i do córek. Z kolei córka widzi, jak szlachetnej i mądrej postawy wobec siebie ma prawo oczekiwać od chłopców i jaką miłością powinien pokochać ją ten, kto będzie chciał stać się jej mężem i ojcem jej przyszłych dzieci.

Pierwszą formą miłości ojca wobec dzieci jest jego radosna obecność dla nich, czyli czas, jaki codziennie rezerwuje dla swoich dzieci. Nieobecność ojca jest wielką krzywdą dla dzieci, a jego obecność jest dla nich prawdziwym błogosławieństwem, gdyż stanowi czytelny znak miłości. Dla dziećmi jest czymś oczywistym, że matka jest obecna w domu od świtu do nocy, że ma dla swoich dzieci czas, że chętnie z nimi rozmawia, że wsłuchuje się w ich pytania, przeżycia i problemy, że dodaje otuchy, pociesza, spiera. Obecność ojca nie jest już dla dzieci tak oczywista, gdyż zdają one sobie sprawę z tego, że tata musi zarobić na utrzymanie rodziny, że wiele godzin spędza w pracy zawodowej, że po powrocie ma zwykle sporo do zrobienia w domu i najbliższym otoczeniu, że ma swoje zainteresowania i hobby, że lubi się zdrzemnąć i oglądać telewizję czy poczytać gazety. Jeśli mimo to codziennie znajduje kilka godzin czasu dla swoich dzieci, to nie mają one wątpliwości co do tego, że są przez niego bardzo kochane i że są cenne w jego oczach.

Obecność ojca to podstawowy warunek komunikowania dzieciom miłości oraz wspierania ich w rozwoju. Powinna to być obecność twórcza. Dojrzały i kochający ojciec chętnie odpowiada na dziesiątki pytań swoich dzieci, wyjaśnia im tajemnice otaczającego świata, dobrze, pomaga w odrabianiu lekcji, uczy nowych umiejętności. Ważną rolą ojca jest jasne określanie i stanowcze egzekwowanie reguł wychowawczych, moralnych i dyscyplinarnych. Ojciec powinien być szczególnie stanowczy w ochronie dzieci przed wszelkimi zagrożeniami, a także przed ich własną słabością, lenistwem czy naiwnością, na przykład w odniesieniu do korzystania z gier komputerowych czy Internetu, a także w kwestii dotrzymywania słowa, punktualności czy respektowania ustalonej godziny powrotu do domu przez dorastających synów czy córki.

Mądry ojciec wie, że ochrona przed zagrożeniami to nie tylko i nie przede wszystkim – konieczne w wychowaniu! – nakazy i zakazy, ale to najpierw ukazywanie dobrych alternatyw dla tego, co płytkie, banalne, groźne czy prowadzące do uzależnień. Właśnie dlatego dojrzały ojciec zaszczepia w swoich dzieciach wartościowe zainteresowania i pasje, pomaga im pracowicie i systematycznie rozwijać otrzymane od Boga talenty, organizuje ciekawe wycieczki i wyjazdy dla całej rodziny, wspólne z dziećmi uprawia sport, zabiera je do kina czy teatru, okazuje radość z osiąganych przez nie sukcesów i pomaga przetrwać trudne chwile czy gorycz nieuniknionych przecież porażek.

Dobry ojciec jest mężny w dobru. To prawdziwy mężczyzna, czyli człowiek prawy na wzór św. Jozefa. To ktoś, kto z miłością strzeże całej rodziny na podobieństwo odważnego żołnierza, który gotowy jest oddać życie w obronie ojczyzny. Jednocześnie dobry ojciec to ktoś czuły dla swoich dzieci. Najważniejszą formą czułości ojca wobec dzieci jest jego cierpliwość, która wyraża się poprzez spokojne reagowanie wtedy, gdy dzieci są niespokojne,  gdy czują się zagrożone albo bezradne czy gdy są rozczarowane same sobą. Wtedy najbardziej potrzebują ojca, który jest rycerski i silny, a jednocześnie delikatny i dyskretny. Dobry ojciec modli się codziennie za swoje dzieci, gdyż wie, że nie jest w stanie towarzyszyć im zawsze i wszędzie i że nie w każdej sytuacji będzie wiedział, w jaki sposób im pomóc. Taki ojciec uczy się od Boga zasad wychowania i wspierania swoich dzieci. Chętnie też modli się razem z dziećmi i opowiada im z zachwytem o Bogu, który nas w pełni rozumie, zawsze kocha i uczy mądrze postępować. Dzieci, które widzą modlącego się ojca i które razem z nim się modlą, łatwo znajdują swoją drogę religijnego rozwoju i wypływają na głębię w każdej sferze człowieczeństwa.

Nieczęsto spotykamy obecnie młodych mężczyzn, którzy dorastają do tego typu dojrzałego, radosnego ojcostwa. Nastolatek czy młody mężczyzna, któremu rodzice nie pomogli w uczeniu się miłości małżeńskiej i rodzicielskiej, nie jest skazany na porażkę, ale potrzebuje solidnej grupy wsparcia. Powinien włączyć się w grupy formacyjne w parafii czy w duszpasterstwie akademickim. Tego, co dobre, najłatwiej uczyć się wspólnie, z pomocą Boga i Bożych ludzi.


© 2009 www.parafia.lubartow.pl