Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Czytania na dziś
 
Jaka jest cena obrony życia
26-07-2014 16:39 • Ks. Stanisław Rząsa

Jaka jest cena obrony życia

Z ks. Tomaszem Kancelarczykiem, obrońcą życia z Bractwa Małych Stópek oraz asystentem kościelnym Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, rozmawia Marta Milczarska

Marta Milczarska

Profesor Bogdan Chazan otrzymał wypowiedzenie z pracy ze Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie. Nie pomogły społeczne apele o powstrzymanie decyzji o jego zwolnieniu…

– Cała ta sytuacja jest reakcją na Deklarację Wiary podpisaną przez polskich lekarzy, pielęgniarki i studentów medycyny. To nie jest przypadek, lecz celowe działanie. Celowo chce się zniszczyć autorytet prof. Chazana, chce się zniszczyć człowieka, który nie boi się bronić życia. Nie potrafię wskazać, kto jest inspiratorem i na czyje zlecenie się tego dokonuje, ale jasne jest to, że jest to zaplanowana na szeroką skalę akcja przeciw życiu. Sytuacja ta napawa wielkim niepokojem, gdyż ukazuje, w jakim kierunku zmierza takie działanie. Pewne środowiska chcą zabijać dzieci nienarodzone w każdym polskim szpitalu.

Z drugiej jednak strony należy zauważyć i docenić ogromne, piękne świadectwo, jakim obdarował nas prof. Chazan. To jest wielkie bogactwo dla wszystkich obrońców życia. Papież Franciszek, jeszcze kiedy był metropolitą Buenos Aires, mówił, że przychodzi czas, kiedy za swoje postawy przyjdzie nam ponosić ofiarę związaną chociażby z utratą pracy lub stanowiska. I teraz dokładnie to widzimy. Od deklaracji i zapewnień przechodzić musimy do czynów i konkretnych działań, za które nierzadko przyjdzie nam zapłacić wysoką cenę. Dla nas, obrońców życia, postawa profesora stała się wzorem.

Profesor Bogdan Chazan powiedział, że „okup 70 tys. zł, jaki został nałożony na Szpital Świętej Rodziny w Warszawie za życie jednego dziecka, to nie jest duża suma, ponieważ życie ludzkie jest bezcenne”.

– Kilka lat temu, będąc na Forum Młodych we Wrocławiu, postanowiłem poprosić obecnych tam obrońców życia o podpisanie się pod moim własnym egzemplarzem encykliki Jana Pawła II „Evangelium vitae”. Był tam również obecny prof. Bogdan Chazan, który złożył swój podpis pod tą encykliką. Miałem nadzieję, że wszyscy znają tę encyklikę, że będą jej założenia wcielać w życie. Miałem jednocześnie taką obawę, czy aby na pewno te podpisy coś znaczą, czy nie będzie to tylko nic niewarta pamiątka. Dzisiaj, kiedy patrzę na podpis prof. Bogdana Chazana pod słowami Jana PawłaII, jestem przekonany, że jest on pięknym przykładem, jak wypełniać i realizować Ewangelię życia. Ten podpis złożył on z pełną świadomością i odpowiedzialnością.

Jaki przekaz płynie z decyzji prezydent Warszawy o zwolnieniu ze stanowiska człowieka, który w jasny sposób opowiedział się za życiem chorego dziecka?

– Mamy do czynienia z antyświadectwem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Nawet jeśli jakieś wymogi formalne zmuszałyby ją do tego, by takiego zwolnienia dokonała, to człowiek sumienia prędzej podałby się do dymisji, niż podjąłby się zwolnienia lekarza, którego jedyną winą jest to, że nie chciał zabić w łonie matki chorego dziecka. To, co się teraz dzieje, to ewidentne eliminowanie z życia publicznego obrońców życia, a także ludzi, którzy walczą o poszanowanie wartości chrześcijańskich. Zobaczmy chociażby, jaką osobę wybiera się dziś na pełnomocnika ds. równego traktowania: propagatorkę gender – Małgorzatę Fuszarę. Zobaczmy, jak mocno przy wsparciu instytucji państwowych promuje się in vitro. To wszystko jest częścią zmasowanego ataku na godność człowieka.

Zaledwie dwa dni po wyrzuceniu prof. Bogdana Chazana w Szpitalu im. Świętej Rodziny zabito pierwsze dziecko w łonie matki.

– Ta tragedia, która wydarzyła się w tych dniach w szpitalu, któremu patronuje Święta Rodzina, pokazuje, że to, co zrobiono z prof. Chazanem, było celowym działaniem. To jest demonstracja siły lobby aborcyjnego. Oni mówią nam: „W tym szpitalu nie dokonywano aborcji, ale teraz my w nim rządzimy, my decydujemy i tak będzie w całej Polsce”. Wystarczy, że zabraknie dobra, a natychmiast w jego miejscu rozprzestrzenia się zło. W Szpitalu im. Świętej Rodziny zabrakło jednego dobrego człowieka i pojawiła się śmierć niewinnego dziecka. Nie możemy na to pozwolić już nigdy więcej! Obawiam się najbardziej, że chcą w taki sam sposób doprowadzić do tego, by każdy szpital musiał zabijać dzieci nienarodzone. Nadchodzi czas mocnego zmagania się z cywilizacją śmierci, dlatego też musimy więcej od siebie wymagać, więcej działać, byśmy byli obecni wszędzie tam, gdzie jest niebezpieczeństwo zagłady nienarodzonego dziecka.

Dziękuję za rozmowę.


© 2009 www.parafia.lubartow.pl