Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

 

Czytania na dziś
 
Adwent to szkoła czekania
26-11-2011 19:35 • Ks. Stanisław Rząsa

Adwent to szkoła czekania

 JE ks. abp. Stanisławem Gądeckim, metropolitą poznańskim, wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski i przewodniczącym Komisji Duszpasterskiej KEP, rozmawia Sławomir Jagodziński

Jaką drogę duchową powinien przejść chrześcijanin, aby Adwent stał się rzeczywistym przygotowaniem do Bożego Narodzenia?
- Zazwyczaj już od końca listopada wielkie centra handlowe zaskakują nas bożonarodzeniowymi dekoracjami i śpiewami, zachęcając do zakupu prezentów pod choinkę. Wielu ludzi daje się złapać w tę pułapkę, gubiąc niezbędny do zrozumienia istoty Narodzenia Pańskiego czas, jakim jest Adwent. Podobnie jak w wielu krajach Europy grozi nam dzisiaj przeżywanie Bożego Narodzenia bez dostrzeżenia "głównego bohatera" tego wydarzenia, czyli bez Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Świat komercji próbuje jak najwięcej zarobić, czyniąc z tej uroczystości święto materialnej dobroczynności. A przecież głównym tytułem uroczystości Bożego Narodzenia jest fakt, że zostaliśmy obdarowani przez Boga Jego Synem, Jezusem Chrystusem, który przyszedł na świat, by dokonać dzieła odkupienia.
Adwent to szkoła czekania. Duch tego okresu pozwala nam uczyć się czekania na spełnienie się Bożej obietnicy przyjścia na świat Zbawiciela. W tych dniach najlepiej przejść tę drogę, jaką proponuje liturgia Kościoła, teksty codziennej Liturgii Słowa, formularzy Mszy Świętych czy teksty Liturgii Godzin. W każdej polskiej parafii wiele osób, zwłaszcza dzieci, gromadzi się codziennie na Roratach, czyli Mszy o Najświętszej Maryi Pannie w Adwencie. Cieszy nas obecność na Roratach wielu dzieci, ale nie wolno nam zapominać o osobach dorosłych. Dla nich też trzeba znaleźć propozycję na Adwent.
Duch adwentowej liturgii pozwala nam stopniowo, krok po kroku, zbliżać się do uroczystości Narodzenia Pańskiego. Trzymając się tej drogi, nie poddamy się pokusie likwidowania czy skracania Adwentu. W tym czasie bardzo ważne jest spotkanie z Bogiem w sakramencie pojednania i pokuty. Spowiedź adwentowa sprawia, że nasze serca nie przypominają ewangelicznej gospody, w której nie było miejsca dla Jezusa, lecz stają się betlejemską grotą, gościnną dla Bożej Rodziny. Stają się wrażliwe na biedę i cierpienie drugiego człowieka.

Hasło rozpoczynającego się wraz z Adwentem nowego roku duszpasterskiego "Kościół naszym domem" wskazuje na wspólnotowy wymiar naszej wiary...
- Na początku trzeciego tysiąclecia pasterze Kościoła w Polsce podjęli zadanie czynienia Kościoła "domem i szkołą komunii". Taka jest myśl przewodnia obecnego trzyletniego Ogólnopolskiego Programu Duszpasterskiego. Opiera się ona m.in. na przekonaniu, które jasno wyraził św. Bazyli: We wszystkim należy stawiać wspólnotę ponad samotność. We wspólnocie człowiek mniej krąży wokół samego siebie, a bardziej kieruje wzrok ku swojemu bliźniemu. Nie dąży w niej tylko do spełniania własnych pragnień, lecz do spełniania życzeń innych ludzi. Ujawnia mu się głębszy sens życia i zostaje obdarowany większą radością. We wspólnocie łatwiej spotkać Boga.
Temat tegorocznego programu duszpasterskiego brzmi: "Kościół naszym domem". Najprościej mówiąc, chodzi o większe zadomowienie wiernych w Kościele i o większe udomowienie Kościoła. Tym razem chcemy nauczyć się - w oparciu o Słowo Boże - praktyki ewangelijnego braterstwa między ludźmi, bo przecież w każdej wspólnocie, szczególnie zaś we wspólnocie religijnej, musi istnieć duchowe zespolenie. Na fundamencie komunii z Bogiem, czemu poświęcony był zakończony właśnie rok duszpasterski, pragniemy teraz budować chrześcijańskie relacje z bliźnimi. Od doświadczenia bliskości Boga, chcemy przejść ku doświadczeniu bliskości człowieka.
Pragniemy odnowić w duchu Ewangelii wzajemne relacje między pasterzami, prezbiterami, diakonami, osobami życia konsekrowanego i wiernymi świeckimi.

Ukazanie Kościoła jako "domu" nasuwa pytanie, jak my, katolicy, powinniśmy wyrażać swoją troskę i odpowiedzialność za niego, tak aby być autentycznymi jego domownikami, a nie gośćmi?
- Chcemy tworzyć lub ożywiać w naszych wspólnotach struktury komunijne (m.in. Parafialne Rady Duszpasterskie, Parafialne Rady Ekonomiczne, Rady Społeczne przy biskupie diecezji) jako narzędzie dane Kościołowi po to, by wszyscy, którzy do Niego należą, brali odpowiedzialność za jego kształt i byli świadomi tego, że przekaz wiary jest misją całej wspólnoty wierzących. Odpowiedzialność tę można ponosić tylko wtedy, gdy uznajemy, szanujemy i kochamy Kościół. Wspólnotowość daje możliwość pełniejszego realizowania przez wiernych ich powołań, darów, talentów i charyzmatów. Całe to bogactwo ma służyć budowaniu tu i teraz Królestwa Bożego.
Kościół jest domem, w którym panuje duch służby Bogu i człowiekowi. Tego uczy nas sam Jezus, który przyszedł, aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. Program duszpasterski proponuje, aby w każdej parafii podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek miał miejsce obrzęd obmycia nóg. Dzięki niemu sam Jezus daje nam przykład, abyśmy i my służyli braciom.

Nowy rok duszpasterski staje się swego rodzaju przygotowaniem do zapowiedzianego na 2012 r. przez Ojca Świętego Roku Wiary w Kościele, związanego z wezwaniem do nowej ewangelizacji. Czy nie uważa Ksiądz Arcybiskup, że poważnym problemem narastającym w Polsce jest pewnego rodzaju religijność i moralność selektywna, która cechuje np. wiele osób z życia publicznego, choć nie tylko?
- Cieszy nas to, że myśl naszego programu duszpasterskiego zbiega się z zamiarami duszpasterskimi Ojca Świętego Benedykta XVI wobec Kościoła powszechnego. W pierwszym roku naszej pracy podkreślaliśmy rolę Słowa Bożego w życiu wiary, jeszcze wyraźniej uczyniła to adhortacja apostolska "Verbum Domini". Słowo Boże może rozmiękczyć nasze stwardniałe serca, podobnie jak kropla wody, która z natury jest miękka, a jednak potrafi wydrążyć twardy kamień, jeśli tylko kapie na niego nieustannie. Obecnie będziemy pracować nad strukturami komunijnymi, aby - w trzecim roku pracy - odkrywać ich ewangelizacyjne znaczenie. Tymczasem Kościół powszechny przygotowuje się do nadzwyczajnego synodu biskupów na temat nowej ewangelizacji.
Rok Wiary zapowiedziany przez Ojca Świętego ma nam pomóc głębiej zrozumieć przesłanie Soboru Watykańskiego II, którego myślą przewodnią jest właśnie komunia z Bogiem i pomiędzy ludźmi. Te znaki czasu pomagają nam lepiej rozwinąć naszą pracę duszpasterską.
Z selektywną wiarą i moralnością mamy do czynienia od dawna. Jest to skutek niedojrzałej i niepełnej komunii człowieka ze Stwórcą. Autentyczne, pełne zjednoczenie człowieka z Bogiem rodzi wiarę w Boga i zawierzenie Bogu, buduje zaufanie do Niego. W tym względzie mamy wiele do zrobienia, ponieważ w Kościele w Polsce leży odłogiem katecheza osób dorosłych. Dobrze przeżyty Rok Wiary oraz działania związane z nową ewangelizacją mają służyć nam pomocą w budowaniu dojrzałej relacji z Bogiem i bliźnimi.


© 2009 www.parafia.lubartow.pl