Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

 

Czytania na dziś
 
Święta Faustyna Kowalska - święci w życiu Jana Pawła II
02-04-2011 19:59 • Ks. Stanisław Rząsa

Święci w życiu Jana Pawła II - Rekolekcje wielkopostne przed beatyfikacją Papieża Polaka

Święta Faustyna Kowalska - świat potrzebuje miłosierdzia

Orędzie Bożego Miłosierdzia zawsze było mi bliskie i drogie, wyznał Papież Polak w czasie jednej ze swych pielgrzymek do Ojczyzny. Przeżywając dziś 6. rocznicę odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca, przypominamy sobie, że nastąpiło to w wigilię Niedzieli Miłosierdzia. Także w to święto, obchodzone w tym roku 1 maja, Ojciec Święty zostanie wyniesiony do chwały ołtarzy. Czyż to nie znak dla nas? O bogactwie miłosiernej miłości Boga świat usłyszał dzięki pokornej posłudze niezwykłego świadka - św. Faustyny Kowalskiej. Ta beatyfikowana i kanonizowana przez Jana Pawła II święta siostra jest jedną z największych mistyczek polskich powszechnie znanych na świecie. Zyskała rozgłos dzięki objawieniom Chrystusa Miłosiernego, długo wcześniej przed wyniesieniem do chwały ołtarzy. Jej "Dzienniczek" należy do najbardziej znanych pism mistycznych w świecie, a jej imię na trwałe związało się z orędziem miłosierdzia. Gdy umierała Siostra Faustyna, Karol Wojtyła miał 18 lat.

Czy było coś szczególnego w tej postaci? Coś, co wyróżniało ją spośród tysięcy sióstr zakonnych w przedwojennej Polsce? Patrząc na jej drogę życiową i powołanie zakonne, trudno byłoby znaleźć coś, co czyniło ją wyjątkową. Nie posiadała bogactwa ani wykształcenia. Nie wyróżniała się nadzwyczajną urodą, ale pobożnością i skromnością. Od dzieciństwa przyzwyczajona do ciężkiej pracy, znała surowe realia życia. Z pewnością w samym Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które przygarnęło ją 1 VIII 1925 r., choć inne zgromadzenia nie chciały, moglibyśmy znaleźć wiele sióstr pobożniejszych od niej, urobionych duchowo, zasługujących na powierzenie im szczególnej misji. Faustyna pracowała w kuchni, sklepie piekarniczym, ogrodzie. Ostatnie lata życia zakonnego ciężko chorowała. Zmarła w wieku 33 lat, 5 X 1938 roku. Faustyna nie ujawniała na zewnątrz swych duchowych przeżyć, cierpień i ofiar. Pozostała skromną i pokorną siostrą "drugiego chóru".
Myślę, że Chrystus wybrał właśnie ją na powiernicę swych najgłębszych tajemnic, gdyż rozmiłował się w jej dziecięcej ufności, prostocie i pokorze. Przed nią otworzył swe Serce, ukazując bezmiar miłosierdzia i łaskawości, jaką pragnie ofiarować wszystkim grzesznikom. Na niej spełniło się błogosławieństwo Chrystusa, który zwracał się do swego Ojca: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom" (Mt 11, 25).
Podczas uroczystości beatyfikacji Jan Paweł II zwrócił się do niej: "O, Faustyno, jakże przedziwna była twoja droga! Czyż można nie pomyśleć, że to ciebie właśnie - ubogą i prostą córkę mazowieckiego ludu - wybrał Chrystus, aby przypomnieć ludziom wielką Bożą tajemnicę Miłosierdzia. Tę tajemnicę zabrałaś ze sobą, odchodząc ze świata po krótkim i pełnym cierpień życiu. Równocześnie tajemnica ta stała się proroczym zaiste wołaniem do świata, do Europy. Przecież twoje orędzie Bożego Miłosierdzia zrodziło się jakby w przededniu strasznego kataklizmu II wojny światowej. Zapewne byś się zdziwiła, gdybyś mogła na ziemi doświadczyć, czym stało się to orędzie dla udręczonych ludzi tego czasu pogardy, jak szeroko ono poszło w świat. (...) W jakże przedziwny sposób jej nabożeństwo do Jezusa Miłosiernego toruje sobie drogę w świecie i zdobywa tyle ludzkich serc! Jest to niewątpliwie jakiś znak czasów - znak naszego XX wieku. Bilans tego kończącego się wieku, obok osiągnięć, które wielokrotnie przewyższyły poprzednie epoki, zawiera także głęboki niepokój o przyszłość. Gdzież więc, jeśli nie w Bożym Miłosierdziu, znajdzie świat ocalenie i światło nadziei?".

Miłosierdzie obrazem pontyfikatu
Prawda o Bogu bogatym w miłosierdzie, który ratuje człowieka z beznadziei i szaleństwa zła, była stałym i częstym tematem papieskiego nauczania. Na początku swego pontyfikatu Jan Paweł II wydał encyklikę "Dives in misericordia". Miłosierdzie Boga, który jak Ojciec z przypowieści o synu marnotrawnym z utęsknieniem czeka na swe błądzące dzieci, by przebaczać, uzdrawiać i jednać, było częstym tematem papieskich wystąpień i pism. Sam Jan Paweł II scharakteryzował swą posługę piotrową, mówiąc: "Miłosierdzie kreśli obraz mojego pontyfikatu". Długie lata pontyfikatu zwieńczył bardzo ważny dla Papieża i Kościoła duchowy akt - zawierzenie świata Bożemu Miłosierdziu.
Papież z Krakowa, w którym żywa była pamięć orędzia Miłosierdzia Bożego, ukształtował swą postawę wobec Boga, czerpiąc z "Dzienniczka" Siostry Faustyny. "Pamiętam, że podczas wojny, gdy byłem robotnikiem w fabryce "Solvay", miejscu, które łączy się z Łagiewnikami, nieraz chodziłem do grobu Siostry Faustyny, gdy jeszcze nie była ogłoszona błogosławioną. To wszystko było przedziwne, nie do przewidzenia, gdy się brało pod uwagę, że to była prosta dziewczyna" (Jan Paweł II, audiencja generalna, 21 VIII 2002 r.).
21 X 1965 r. biskup Wojtyła otworzył proces informacyjny przed beatyfikacją Faustyny. Jako kardynał 27 IX 1967 r. ten proces zakończył i przekazał materiały do Rzymu. Kardynał Karol Wojtyła starał się, by zniesiono przeszkody w propagowaniu kultu Miłosierdzia Bożego według form zaproponowanych przez Faustynę. Stało się to w 1978 roku. Kongregacja Nauki Wiary, "biorąc pod uwagę wiele oryginalnych dokumentów, nieznanych w 1959 r., głęboko zmienione okoliczności i opinię wyrażoną przez wielu polskich ordynariuszy", ogłosiła "Notyfikację o nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego według Siostry Faustyny Kowalskiej", która zawiesiła zakaz Świętego Oficjum z 6 III 1959 roku. Jan Paweł II beatyfikował bliską swemu sercu Faustynę 18 IV 1993 r., a kanonizował ją 30 IV 2000 roku.
Znamienna dla pontyfikatu Jana Pawła II była ostatnia pielgrzymka do Polski (16-19 VIII 2002 r.). Jej hasłem było "Bóg bogaty w miłosierdzie". Jan Paweł II konsekrował w Krakowie-Łagiewnikach sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Papież powiedział: "Jestem bowiem przekonany, że jest to także szczególne miejsce, które Bóg obrał sobie, aby tu wylewać łaski i udzielać swego miłosierdzia. Modlę się, aby ten kościół był zawsze miejscem głoszenia orędzia o miłosiernej miłości Boga; miejscem nawrócenia i pokuty; miejscem sprawowania ofiary eucharystycznej - źródła miłosierdzia; miejscem modlitwy - wytrwałego błagania o Miłosierdzie Boże dla nas i całego świata". Ojciec Święty dokonał tu uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Jak sam wyznał: "Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść "iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście" (por. "Dzienniczek", 1732)" (homilia, 17 VIII 2002 r.).

Świat potrzebuje tego daru
Warto rozważyć nie tylko encyklikę "Dives in misericordia", gdzie Ojciec Święty przypominał biblijne podstawy prawdy o Bożym Miłosierdziu, ale i wiele innych wystąpień papieskich na temat miłosierdzia. Nauczanie Ojca Świętego stanowi wezwanie do całej ludzkości, by zaufała, jak Faustyna, Miłosierdziu Bożemu i szukała w nim ratunku. "Trzeba, aby wołanie o Boże Miłosierdzie płynęło z głębi serc ludzkich, pełnych cierpienia, niepokoju i zwątpienia, poszukujących niezawodnego źródła nadziei. Dlatego przychodzimy dziś tutaj, do łagiewnickiego sanktuarium, aby na nowo odkrywać w Chrystusie oblicze Ojca, który jest "Ojcem miłosierdzia oraz Bogiem wszelkiej pociechy" (por. 2 Kor 1, 3). Pragniemy oczyma duszy wpatrywać się w oczy Miłosiernego Jezusa, aby w głębi Jego spojrzenia znaleźć odbicie własnego życia oraz światło łaski, którą już wielekroć otrzymaliśmy i którą Bóg zachowuje dla nas na każdy dzień i na dzień ostateczny" (homilia w Krakowie-Łagiewnikach, 17 VIII 2002 r.).
Orędzie Bożego Miłosierdzia nie przeminęło. Przeciwnie, w miarę jak ludzie oddalają się od Boga i błądzą w grzechu, staje się coraz bardziej aktualne. Dotyczy to świata, ale dotyczy też naszej Ojczyzny. Nie możemy dać się zastraszyć złu, dać się zdominować kłamcom, którzy mają na swych usługach koncerny medialne. Orędzie miłosierdzia pozwala nam żywić nadzieję, że świat, że Polska ma przyszłość, a zło zostanie zwyciężone przez miłość Bożą. Sięgajmy zatem po "Dzienniczek" św. Faustyny, jak często czynił to Jan Paweł II, aby odnawiać w sobie ufność w Miłosierdzie Boże i wzrastać w zawierzeniu Chrystusowi, który jest potężniejszy od wszelkiego zła. Każdego dnia Wielkiego Postu powtarzajmy w sercu: "Jezu, ufam Tobie".

ks. Zbigniew Sobolewski


© 2009 www.parafia.lubartow.pl