„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie”. Może niektórych z nas niemiło porusza słowo „prostaczek”, gdyż kojarzy się z nieokrzesaniem czy zawężonym rozumieniem świata. Nie o to chodzi Jezusowi. Aby zrozumieć sens tego wyrażenia, warto sięgnąć do oryginału Ewangelii. Użyty grecki termin nepioi oznacza osobę o dziecięcej ufności, pokorze, otwartą na Pana Boga i Jego Słowo. Kogoś, kto nie polega wyłącznie na własnym intelekcie czy wykształceniu, lecz przyjmuje Bożą miłość z prostotą i ze szczerym sercem. Określenie „prostaczek” nawiązuje zatem do ufności, prostej, mocnej wiary i miłości. I najpełniej określa relację, jaka łączy nas z Jezusem. Bo bez pokory człowiek nie jest w stanie w pełni otworzyć się na to, co przychodzi spoza niego. Pycha zamyka na łaskę, na Boże miłosierdzie i zamazuje obraz Syna Bożego i Jego posłannictwa. Zapraszamy na niedzielne spotkanie z Jezusem!
Naród Wybrany, przebywający na wygnaniu i uciemiężony jarzmem niewoli, oczekiwał swojego Wybawiciela – Mesjasza – Wodza. Rabini mówili o jarzmie Tory. Jezus wskazuje na swoje słodkie jarzmo i lekkie brzemię, w postaci miłości Boga i bliźniego, jako doskonałe wypełnienie Prawa Bożego. Jezus, „cichy i pokornego serca”, jest zarówno wzorem nauczyciela, jak i idealnym uczniem w szkole swojego i naszego Ojca w niebie.
„Pokój ludom obwieści”. Prorok Zachariasz (hebr. Zecharja – „Jahwe pamięta”; VI w. przed Chr.) w swoim mistycznym przeżyciu, pełnym apokaliptycznych wizji, „widzi” przyszłego, obiecanego Mesjasza – Króla. Król opisany w tym fragmencie księgi jest przyszłym ziemskim władcą, zdolnym zapoczątkować pokojowe panowanie jako rezultat Bożego zwycięstwa i panowania. Jakże Jego obraz jest radykalnie różny od triumfalnych i pełnych megalomanii wyobrażeń Izraelitów, przebywających aktualnie w ziemi niewoli, „skutych żelazem i nędzą”. „Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy… łuk wojenny zostanie złamany”. W większości przypadków złamanie łuku wojennego było obrazem zwycięskiego podboju. W tym fragmencie proroctwa wspomniana czynność zapobiega przyszłej bitwie i wyraża dążenie do pokoju „aż po krańce ziemi”. W innych tekstach biblijnych Starego Testamentu ta sama idea wyrażona została za pomocą obrazu przekucia mieczy na lemiesze i włóczni na sierpy (Iz 2,4).
„Wy nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha”. Według tradycji żydowskiej, gdy przyjdzie Mesjasz, wszyscy członkowie Bożego ludu otrzymają Ducha, który będzie w nich działał. Duch, stanowiący nową podstawę chrześcijańskiego życia, pochodzi od Boga, to znaczy z tego samego źródła, z którego wypływają inne przejawy dzieła zbawienia. Człowiek ochrzczony nie tylko przebywa „w Duchu”, lecz Duch również w nim zamieszkuje. Św. Paweł używa zamiennie wyrażeń „Duch Boży”, „Duch Chrystusowy” i „Chrystus”, chcąc wyrazić wieloaspektowy charakter chrześcijańskiego doświadczenia uczestnictwa w życiu samego Boga. Szczególna więź z Chrystusem możliwa jest jedynie dzięki „uduchowieniu” i „przebóstwieniu” człowieka. Chrześcijanin, który należy już do Chrystusa, jest nowym stworzeniem, otrzymującym moc do „życia dla Boga” dzięki życiodajnemu działaniu Jego Ducha. Bóg już wskrzesił Jezusa i wydarzenie to jest pewnym znakiem, że kiedyś zmartwychwstaną również pozostali. Ludzie żyjący według ciała, jako istoty grzeszne polegające wyłącznie na własnych siłach, umrą, lecz ci, którzy żyją mocą Ducha, zmartwychwstaną dzięki Niemu.
„Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Jezus w sposób uroczysty i publiczny objawia Bożą mądrość. Została ona jednak objawiona ludziom prostym, niewykształconym i pokornym, którzy bez żadnych wstępnych założeń, uprzedzeń i warunków przyjmują niezasłużony dar bycia wybranymi adresatami oraz obdarowanymi ścisłą zażyłością z Bogiem Ojcem i Bogiem Synem. „Wszystko przekazał Mi Ojciec mój”. Tylko Jezus stanowi osobowy wymiar Bożego objawienia i tylko On – Syn – zna Ojca oraz może Go objawić tym, którym zechce. Tymi wybranymi są utrudzeni i obciążeni (am ha’arec). Rabini mówili o jarzmie Tory. Jezus wskazuje na swoje słodkie jarzmo i lekkie brzemię, w postaci miłości Boga i bliźniego, jako doskonałe wypełnienie Prawa Bożego. Przedkładanie Boga i drugiego człowieka ponad siebie wymaga jednak wielkiej pokory i cichości serca.
Pokorny Jezus jest zarówno wzorem nauczyciela, jak i idealnym uczniem w szkole swojego Ojca. „Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.
O. Edmund Kowalski CSsR