Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

Wola Lisowska - godz. 900

Czytania na dziś
 
REKOLEKCJE Z ANIOŁAMI - I nauka
27-11-2010 16:49 • Ks. Stanisław Rząsa

Anioł Stróż przyjacielem od nieustającej pomocy

Rekolekcje można odprawiać wszędzie - w kościele, w domu rekolekcyjnym, w pielgrzymkowym autobusie, w szpitalu, w więzieniu, w wojsku, z gazetą w jednej ręce i z różańcem w drugiej. Tak naprawdę to nie miejsce decyduje o ich przeżywaniu. One dzieją się w naszym sercu. To czas pogłębionej refleksji, modlitwy i słuchania Pana Boga, który mówi do nas dzisiaj, czas Ducha. Każde rekolekcje są nowe, inne od poprzednich, bo często zmieniają się okoliczności naszego życia. To samo Słowo, które słyszeliśmy już wiele razy, może nam mówić coś innego, wskazywać wcześniej nieznane horyzonty, pobudzać niedotknięte struny serca. Miłość Boża nie jest martwą sadzawką, to strumienie wody żywej. Ta miłość jest zawsze świeża i nowa. Dziś rozpoczynamy anielskie rekolekcje z "Naszym Dziennikiem". Na pierwszy tydzień Adwentu zapraszamy do modlitwy i refleksji z Aniołem Stróżem.

Obecni, choć niewidzialni
Są anielskie miejsca i anielskie czasy. Jednym z nich jest Adwent. To w bieżącym roku dwudziestoośmiodniowa droga do betlejemskiego żłóbka. Nawierzchnia adwentowej drogi składa się z pokory i modlitwy, milczenia i zadziwienia, czuwania i postu, służby i ofiary, wdzięczności i gościnności. Podczas tego wędrowania spotykamy wrogów i przyjaciół, przeciwników i pomocników. Do tych ostatnich należą niebiańskie duchy, najwierniejsi przyjaciele człowieka. Wierzymy w Boga Stworzyciela tego, co widzialne i niewidzialne. Ową niewidzialność tworzy m.in. świat aniołów.
Nie wszystko oczy mogą zobaczyć i uszy usłyszeć. Nikt nie może zobaczyć promieni rentgena czy fal radiowych i tych, które ogrzewają pokarm w mikrofalówce. Ich działanie poznajemy po skutkach. Podobnie jest z działaniem aniołów. Najlepszych i najpiękniejszych rzeczy świat nie jest w stanie zobaczyć ani nawet dotknąć. One muszą być odczuwane sercem - sercem wypełnionym wiarą.
Ślady obecności aniołów na tej ziemi spotykamy wszędzie - w muzyce i w literaturze, na płótnach i w kamieniu, w kościołach i w herbach miast, w książkach i na stronach internetu, w wielkich sanktuariach i przy łóżeczkach małych dzieci. Towarzyszą człowiekowi od urodzenia aż do śmierci. Nad kołyską niemowlaka maluje się przecież opiekuńczego anioła, a nad trumną zmarłego podczas liturgii wybrzmiewają słowa: "Niech aniołowie zawiodą cię do raju", "Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie".
W świecie stworzonym przez Pana Boga, który można porównać z wysoką budowlą, ponad nami, istnieje wiele pięter zamieszkałych przez istoty doskonalsze od nas pod względem bystrości intelektu, siły woli, doskonałości swej natury. Są to - aniołowie, czyste duchy. Najmniejszy anioł bije nas na głowę swoją doskonałością. Najmniej inteligentny anioł jest bardziej inteligentny od najbardziej inteligentnego człowieka.

Otoczeni tajemnicą
O aniołach więcej nie wiemy, niż wiemy. Wszelkie próby mówienia o nich chyba nigdy nie będą dawały poczucia, że na ich temat powiedziano już wszystko. Anioły na zawsze pozostaną nie do końca odkrytą tajemnicą. Pan Jezus ani razu nie opisał anioła, wyraźnie natomiast podkreślał, że ich natura wykracza poza kategorię płci.
Warto odnaleźć prawdziwe oblicze aniołów, poznać ich waleczność i duchową potęgę. Te potężne władcze istoty uświadamiają nam bliskość Boga. W Piśmie Świętym obecność Boga i anioła często przenika się wzajemnie. Są one odbiciem potęgi Najwyższego. Nie spoglądają na nas, udręczonych ludzi, obojętnie jak olimpijscy bogowie. Zwracają się ku nam z miłością i troską. Poeta zaznacza, że anioł ma dwie twarze: jedną zwróconą w stronę Boga - kontempluje Jego oblicze, a drugą skierowaną w stronę człowieka. Ulubione zajęcie aniołów to służba. Prawie wszystkie wiadomości zawarte o aniołach w Objawieniu są przekazywane w języku militarnym. Aniołowie to "żołnierze" pozostający do dyspozycji Boga, posłańcy wykonujący rozkazy Dowódcy.
Czy aniołowie nie są wyłącznie personifikacją stanu ducha, marzeń człowieka, jego emocji? Prawda objawiona jest inna. Anioł to nie jakaś idea. Anioł nie jest czymś, lecz kimś, nie jest przedmiotem, lecz podmiotem. Jest osobą. To nie energia kosmiczna, dostępna dla człowieka, fluidy unoszące się w powietrzu. Aniołowie mają godność osobową. Nie są jakąś personifikacją przymiotów Bożych czy sił natury. Jako osoby mogą decydować świadomie i w sposób wolny o swoim losie. Według klasycznej definicji Boecjusza, duchy anielskie, także upadłe, posiadają status osoby.
Anioł jest trudny, bo składa się z niedostępnego dla nas poznania, jest od nas inny i można potraktować go jak obcego, budzącego lęk, zagrażającego naszemu światu, naszemu "ja". Ale to święty anioł pozwala nam odnaleźć zagubione skrzydła - tzn. motywację, chęć działania, wiarę. Unosi nas ku Dawcy skrzydeł - samemu Bogu, ku Jezusowi - Panu Panów, i ku Matce Bożej - Królowej Aniołów.

Anielska pomoc jest nieustanna
"Oto ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa" (Wj 23, 20).
To nie pies, choćby najbardziej do nas przywiązany, jest najwierniejszym przyjacielem człowieka. Jego żywot się kończy. Wiernym towarzyszem naszej drogi jest Anioł Stróż. Jest nasz, jedyny, niepowtarzalny, wyjątkowy, osobisty. Znany już od piaskownicy.
"Powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie" (Mt 18, 10).
Powyższa wypowiedź Pana Jezusa wskazuje, że są ich aniołowie, wasi aniołowie, jego anioł, twój anioł i także mój anioł. Jest dany wyłącznie mi i różni się od aniołów innych ludzi.
Ten duchowy przyjaciel jest najbliższy, a zarazem najdalszy człowiekowi, ponieważ niewidzialny i niesłyszalny. Jego kontakt duchowy z nami jest tak delikatny, że jego obecność nie jest doświadczalna, jest niedotykalna. Świętej pamięci ks. Jan Twardowski zauważył, że człowiek nie widzi swojego Anioła Stróża, bo on zawsze idzie za nim. Zobaczy go, gdy wyjdzie ku niemu w godzinie konania jako Anioł Śmierci.
Działanie Anioła Stróża jest stałe i głębokie, ale nie narzucające się. Jego wpływ można porównać z działaniem wychowawcy w stosunku do ucznia, który zachęca i pomaga w uzewnętrznieniu pełni człowieczeństwa. Dobrzy aniołowie zostali oddani przez Boga do naszej dyspozycji. Muszą oni jednak szanować naszą wolność i dlatego wielokrotnie, mimo że mamy tak wspaniałych towarzyszy, zawodzimy, upadamy, marnujemy niejedną łaskę. Żaden z nich bowiem nie może nas na siłę powstrzymać od grzechu. To dżentelmeni.
"Duchy przeznaczone do usług, posłane na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie" (Hbr 1, 14). Święty Hilary pisał: "To nie Bóg potrzebuje aniołów, ale nasza słabość". Święty Tomasz z Akwinu zaznaczył, że pragnienie przychodzenia nam z pomocą jest u anioła większe, niż myślimy. Najbardziej typowe sposoby anielskiej pomocy to natchnienia, dobre rady, stawianie opatrznościowych ludzi, a także ochrona od nieszczęść doczesnych. Pismo Święte ukazuje wpływ aniołów na materię w takich wydarzeniach, jak uwolnienie św. Piotra z więzienia czy uchronienie trzech młodzieńców przebywających w piecu ognistym od poparzeń i śmierci. Świadectwa wielu są dowodem na to, że i dziś aniołowie ratują z wypadków, chronią od ich tragicznych skutków i wspomagają w sytuacji zagrożeń.
Anielska pomoc jest nieustanna: "rano, wieczór, we dnie, w nocy", i kompletna: "strzeż duszy, ciała mego i zaprowadź mnie do żywota wiecznego". Wzywa do współpracy i naśladownictwa. Czujmy się wezwani do czuwania nad wrażliwością sumienia, duchem ofiary i modlitwy, czuwania nad naszymi zmysłami, nad tym, by rzeczy najważniejsze - wiara i miłość do Pana Boga i ludzi, były zawsze pierwszymi w naszym życiu.
Być "dla" to w pełni anielska duchowość. Może dlatego aniołowie są tak wolni, uskrzydleni i niewidzialni, bo nieobciążeni morderczym kręceniem się wokół siebie. Egoizm może zabić, a na pewno wtrąca w studnię smutku i nieustannego lęku. Wyjście z tego lochu samoudręczenia może jedynie przypominać opuszczenie więzienia, by znowu zachwycić się światłem i pełną piersią wdychać świeże powietrze.
ks. Piotr Prusakiewicz, michalita

Autor jest redaktorem naczelnym dwumiesięcznika o aniołach i życiu duchowym pt. "Któż jak Bóg" w języku polskim i kwartalnika "The Angels" w języku angielskim. Adres redakcji: ul. Piłsudskiego 248/252, 05-261 Marki, www.kjb24.pl, tel. (22) 781 28 63.


© 2009 www.parafia.lubartow.pl