Ojcowie KapucyniParafia WniebowstąpieniaParafia Matki Bożej Nieustającej PomocyParafia Św. AnnyStrona Główna
Niedzielne Msze Święte
Parafia Świętej Anny

7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 15.00, 18.00

Parafia Matki Bożej

700, 900, 1030, 1200,
1315, 1800

Parafia Wniebowstąpienia

730, 1030, 1200, 1700

W Brzezinach - godz. 900

Wola Lisowska - godz. 900

Czytania na dziś
 
Obrońcy Klątwy
25-02-2017 10:35 • Ks. Stanisław Rząsa

Obrońcy "Klątwy"

Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

dodane 24.02.2017

Grupa aktorów solidaryzuje się ze sprawcami skandalizującego spektaklu. Cóż, można i tak, ale...

Grupa aktorów wzięła w obronę swoich kolegów po fachu, którzy przyłożyli ręki (i nie tylko ręki) do spektaklu „Klątwa”. Podpisali się pod listem, w którym wyrażają „głęboką solidarność z aktorkami i aktorami warszawskiego Teatru Powszechnego występującymi w spektaklu”, ponieważ ci ostatni stali się, ich zdaniem, „celem licznych ataków i pomówień”.

Hm, jeśli „ataki” oznaczają gorący sprzeciw oburzonego społeczeństwa, to niech będzie – stali się celem ataków. Ale pomówienia? Gdzie tam pomówienia? Aktorzy wzięli udział w obrzydliwej „sztuce”, w najbardziej ordynarny sposób sponiewierali pamięć św. Jana Pawła II, a najświętszych symboli wiary użyli jako rekwizytów do realizacji szambiarskiego scenariusza. Czy coś się nie zgadza?

Sygnatariusze listu rozpływają się nad kunsztem aktorskim sprawców skandalicznego przedstawienia i realizacją przez nich „aktorskiego etosu, który nie uchyla się przed scenicznym ucieleśnieniem najtrudniejszych doświadczeń”. Doceniają ich „odwagę” i „trud mówienia o sprawach społecznie istotnych i bolesnych”, i twierdzą, że ich aktorskie kreacje „są empatycznym działaniem w obronie krzywdzonych i wykluczanych”.

Ple, ple, ple. Czego to ludzie nie wymyślą, gdy świństwo zechcą ubrać w złociste szaty i wynieść je na Olimp.

Darujcie sobie, państwo aktorzy. Niech no ktoś opluje pamięć waszej matki, niech jej portret obsmaruje odchodami – będziecie się z nim solidaryzować, bo zrobił to na scenie? I co z tego, że to teatr, że metafora i udawanie, skoro matka prawdziwa?

Jan Paweł II też jest prawdziwy i prawdziwa jest miłość do niego olbrzymiej większości Polaków. I krzyż jest prawdziwy. Nie przestaje być znakiem odkupieńczej miłości Chrystusa, nawet jeśli został użyty w charakterze karabinu albo narzędzia do symulowania kopulacji.

Aktorzy od „Klątwy” też są prawdziwi – to też ludzie i jako tacy nie są zwolnieni z przyzwoitości. Zawód aktora nie upoważnia ich do sprawiania zawodu społeczeństwu w sprawach istotnych dla jego dobra.

Pociesza mnie fakt, że na liście poparcia nie znalazłem znanych nazwisk – z wyjątkiem Jacka Poniedziałka, ale o nim słyszałem raczej z powodu jego nadzwyczajnej niechęci do Kościoła, niż dla wybitnego aktorstwa. Ale nie wiem, nie jestem znawcą tego środowiska – jakby co, to pełna lista podpisów jest TUTAJ.


© 2009 www.parafia.lubartow.pl